Choć powszechnie znaną ojczyzną piłki nożnej jest Anglia, jej prapoczątków można doszukiwać się już w prekolumbijskiej Ameryce. Wiele starożytnych ludów, w tym Totonakowie, Toltekowie, Majowie czy Aztekowie, grało w juego de pelota – rytualną grę w piłkę, której autorstwo datowane na lata 1700-1600 r. p.n.e. przypisuje się Olmekom[1]. Po hiszpańskiej kolonizacji gra straciła swój rytualny charakter. W Meksyku zachowała się jednak do dziś w nieco zmienionych formach, gdzie nazywana jest różnie, w zależności od regionu – ulama w stanie Sinaloa, pelota, para pecha lub tarasca w stanach Michoacan i Guerrero oraz pelota mixteca w Oaxaca[2].

Zasady la peloty były inne od tych panujących we współczesnym futbolu. W rozgrywkach co prawda brały udział dwie drużyny, jednakże piłkę podawało się łokciami, biodrami i udami, a celem gry było przerzucenie piłki przez kamienną obręcz, zawieszoną pionowo wysoko na ścianie boiska (2-3 m). Zadanie to było to o tyle trudne, że piłka miała ok. 30-50 cm średnicy, a jej waga wahała się w graniach od 2 do 3 kilogramów (wymiary współczesnej piłki to 34-35 cm średnicy przy masie 410-450 gramów[3]). Graczy przed urazami chroniły drewniane bądź skórzane ochraniacze na biodra. Boisko (thachtli w języku nahuatl) składało się ze środkowej, dłuższej części i dwóch szerszych końców, co w rezultacie przypominało literę „I”[4]. Pomiędzy dwiema pionowymi lub lekko nachylonymi ścianami znajdowało się pole gry.[5]

Gra miała charakter rytualny, podobnie jak inne aspekty życia Azteków czy Majów. Boisko było miejscem świętym, portalem między światem ludzkim i boskim[6]. Juego
de pelota
stanowiła odzwierciedlenie kosmologii starożytnych ludów. Piłka symbolizowała słońce, a śmierć, jako najwyższy akt poświęcenia, była zwiastunem odrodzenia słońca oraz zwycięstwa nad siłami ciemności. Śmierć była dla ofiary wielkim zaszczytem. Wierzono, że w ten sposób człowiek oddawał się słońcu, co gwarantowało życie wieczne. Władca drużyny przegranej ścinał zatem głowę władcy drużyny wygranej[7].

Piłka nożna jako dyscyplina sportowa znana nam współcześnie ukształtowała się w Anglii. Jej początki sięgają średniowiecza, chociaż z powodu licznych wypadków, zranień czy nawet śmieci władze lokalne, a następnie specjalne edykty królewskie, zabraniały gry w piłkę w owym czasie. W XIV wieku gra otrzymała nazwę football. Pomimo zakazów, w piłkę nadal grano na ulicach, placach miejskich. W połowie XIX wieku zainaugurowano pierwsze rozgrywki, spisano zasady gry, a pod koniec XIX wieku powstały pierwsze kluby piłkarskie.

Mimo, że futbol narodził się w Europie, Latynoamerykanie traktują go znacznie poważniej niż Europejczycy. Dla większości mieszkańców Ameryki Łacińskiej jest to bowiem ta dziedzina sportu, która najlepiej wyraża latynoamerykański temperament. Według Iwony Gawryckiej dla oddania właściwego jej charakteru należy zatem użyć słowa „fenomen”, ponieważ piłka nożna w tym regionie świata to zjawisko wyjątkowe, niezwykłe i ściśle związane z lokalną historią polityczną, społeczną i kulturalną[8].

Piłka nożna została przywieziona do Ameryki Łacińskiej przez brytyjskich marynarzy, którzy w połowie XIX wieku przybijali do portów w Argentynie i Urugwaju. Zamiłowanie Brytyjczyków do futbolu miało zasadniczy wpływ na sposób spędzania wolnego czasu przez mieszkańców Ameryki Południowej, którzy coraz chętniej uprawiali sport. W angielskich szkołach futbol był przedmiotem obowiązkowym. Wraz z napływem imigrantów zaczęto tworzyć pierwsze kluby piłkarskie. W 1891 roku w Montevideo utworzony został Peñarol, a następnie w Buenos Aires – Boca Júniors. Piłka nożna to globalna dyscyplina sportu, ale nie wszędzie cieszy się taką samą popularnością. Obecnie futbolowi najbardziej oddane są Brazylia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj oraz Chile, chociaż można powiedzieć, że większość mieszkańców Ameryki Łacińskiej kocha piłkę.

Proces definiowania tożsamości narodowej mieszkańców krajów Ameryki Łacińskiej w związku ze skomplikowanymi dziejami regionu, był wyjątkowo trudny i niejednoznaczny. Trzon tożsamości latynoamerykańskiej został ukształtowany w dużej mierze przez kreoli i metysów, którzy ze względu na swe pochodzenie, nie potrafili stworzyć spójnych systemów identyfikacji, odmiennych dla każdego z formalnie odrębnych narodów. Pojawienie się futbolu, np. w Argentynie, stało się istotnym czynnikiem scalającym  naród. Podczas gdy zainteresowanie np. literaturą było niewielkie, wszyscy chętnie udawali się na stadiony, żeby kibicować swoim drużynom. Naród mógł się wyrazić za pośrednictwem reprezentacji narodowej. W Ameryce Południowej piłka nożna łączy zatem sport z tożsamością. „Uważana jest za jeden z najważniejszych elementów konstytuujących tożsamość poszczególnych narodów tego kontynentu. Jest łatwo identyfikowalnym elementem różnicującym południowoamerykańskie narody. Dla tych zbliżonych do siebie pod względem kulturowym grup, piłkarskie konfrontacje narodowe dają możliwość wyraźnego odróżnienia jednych od drugich.”[9]

Chociaż Latynoamerykanie przejęli angielskie zasady gry, stworzyli swoją własną technikę i styl. Różne cechy kulturowe obecne na dwóch kontynentach wpłynęły zarówno
na sposób gry, jak i na formy kibicowania. Piłka latynoamerykańska jest spontaniczna, żywiołowa i kładzie duży nacisk na indywidualizm zawodników, przejawem czego może być drybling, potocznie nazywany „kiwaniem”. Drybling jest to seria nagłych, nieoczekiwanych zmian ruchów ciała mająca na celu zmylenie i ominięcie przeciwnika, podczas gdy piłka cały czas znajduje się blisko energicznie poruszających się nóg piłkarza. Znany włoski piłkarz i trener, Pier Paolo Pasolini, miał po finałowym meczu Mistrzostw Świata w Meksyku w 1970 roku (Brazylia-Włochy) powiedzieć, że „można rozróżnić dwa typy futbolowej prozy i poezji. Drużyny europejskie prezentują na boisku prozę zawziętą, przemyślaną, systematyczną i kolektywną. Natomiast drużyny z Ameryki Łacińskiej uprawiają na boisku poezję prężną, spontaniczną, indywidualistyczną i erotyczną.”[10]

Piłka nożna w Ameryce Łacińskiej odgrywa rolę nie tylko rozrywkową, ale także państwotwórczą. Politycy latynoamerykańscy zauważyli, że triumfy piłkarskie mogą odwrócić uwagę kibiców od biedy, bezrobocia czy problemów klasowo-rasowych. Postanowili więc to wykorzystać. Na ważnych meczach zaczęły pojawiać się głowy państw, zaczęto organizować turnieje i fundować nagrody. Podczas obchodów 50-lecia zdobycia po raz pierwszy tytułu Mistrza Świata przez Brazylię, prezydent powiedział: „Pomogliście nam zrozumieć, że możemy uczynić z Brazylii zwycięzcę. W latach 50. Brazylia była słabo znana za granicą, wielu sądziło, że Buenos Aires to nasza stolica. Po mistrzostwach wszystko się zmieniło. Zyskaliśmy międzynarodowy szacunek.”[11] Jako że zwykli obywatele nie mieli zazwyczaj szans na awans społeczny, swoją karierę wiązali z występami w pierwszoligowych klubach. Dlatego też najlepsi piłkarze świata, tacy jak Garrincha, Pele czy Maradona, stawali się bohaterami narodowymi.

Najlepsi piłkarze w Ameryce Łacińskiej są podnoszeni do rangi bogów. Jednym z przykładów jest Diego Armando Maradona. Ogłoszony przez FIFĘ najlepszym zawodnikiem XX wieku, zapisał się na kartach historii futbolu swoją „boską ręką”. W meczu ćwierćfinałowym Mistrzostw Świata w 1986 roku w Meksyku pomiędzy Argentyną a Anglią Maradona strzelił bramkę ręką, tłumacząc na późniejszej konferencji prasowej, że była to „ręka Boga”. Turecki arbiter prowadzący spotkanie nie zauważył przewinienia piłkarza i uznał gola, pozbawiając Anglię szans na przejście do półfinału. Wyniki plebiscytu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej uznające Maradonę za najlepszego piłkarza stulecia zbiegły się w czasie z powstaniem w argentyńskim Rosario „Kościoła Maradony” – Iglesia Maradoniana, będącego swoistym fan klubem o konotacjach „religijnych”. Według wyznawców tej „piłkarskiej religii” czas liczy się dopiero od 1960 roku – tj. roku urodzenia „Boskiego Diego”. Boże Narodzenie „Diegorianie” obchodzą 30 października, kiedy to  zbierają się w kaplicy „Ręki Boga”. Za jedną ze swych „powinności” uznają m.in. nadawanie własnym dzieciom imienia piłkarza. Ich „Biblia” to właśnie „Yo soy El Diego de la gente” („Jestem Diegiem ludzi”) – autobiografia piłkarza. „Według wyznawców tej religii „El Diego” został zesłany na Ziemię przez samego Boga, a złoto zdobyte na Mundialu w Meksyku jest tylko jednym z dowodów na święte pochodzenie napastnika. Każdy, kto chce zostać wyznawcą tej religii, musi przejść specjalny chrzest. Osoba poddawana temu rytuałowi przyjmuje odpowiednią pozycję i odbija piłkę głową i ręką, tak samo jak ich idol zrobił to w 1986 roku.”[12] Do najbardziej znanych wyznawców „maradonizmu” zaliczają się brazylijski piłkarz Ronaldinho i gwiazda argentyńskiego futbolu Leo Messi[13]. Według różnych źródeł (The Argentina Independent[14], „Wprost”[15]) liczba „wyznawców” tego „pseudo kościoła” waha się między 40 a 120 tysiącami w 84 krajach.

Z nie mniej fanatycznymi miłośnikami futbolu mamy do czynienia podczas meczów, które często są jedynie dodatkiem do spektaklu, jaki rozgrywa się na trybunach. Kibice wymachują flagami, biją w bębny, śpiewają, rzucają konfetti i ryżem, malują twarze, zakładają na siebie barwy zespołu. Miłośnicy futbolu występują w roli dodatkowego zawodnika na boisku. Niestety nie zawsze przychodzą na mecz tylko po to, żeby wspierać swoją drużynę i szerzyć entuzjazm wśród innych widzów. Kibice często dążą do konfrontacji ze swoimi przeciwnikami. Zdarzają się przypadki napaści na arbitrów  po zakończeniu meczu, którego wynik nie satysfakcjonuje jednej z drużyn. „W 1957 roku, podczas rozgrywanych w Limie mistrzostw Ameryki Południowej, brytyjski sędzia przyznał Brytyjczykom karnego w meczu przeciwko gospodarzom. Natychmiast został zaatakowany przez miejscowych piłkarzy. Mecz przerwano, a sędziego ewakuowano z miasta.”[16]

Futbol latynoamerykański to coś więcej niż tylko gra. Można nazwać go zjawiskiem społecznym. Piłka nożna w Ameryce Łacińskiej cieszy się ogromnym uwielbieniem między innymi dlatego, że wzmacnia poczucie „argentyńskości” czy „brazylijskości”, a także jest wyrazem tożsamości latynoamerykańskiej w ogóle.[17] João Saldanha, trener brazylijskiej drużyny podczas Mistrzostw Świata w 1970 roku powiedział, że futbol brazylijski jest najlepszy z czterech powodów. Po pierwsze – klimat sprzyja całorocznym treningom. Po drugie – piłkarskie talenty rodzą się z brazylijskiej biedoty. Po trzecie – zróżnicowany etnicznie skład ludności wpływa na kondycję fizyczną zawodników, którzy mają „podwyższoną wydolność mięśniową”. I po czwarte – futbol skupia na sobie uwagę większości społeczeństwa, dlatego nie może się z nim równać żadna inna dyscyplina sportowa.[18] 30 października 2007 roku Komitet Wykonawczy FIFY wyznaczył Brazylię na organizatora Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2014 roku[19]. Mundial wróci do Brazylii po 64 latach.

Futbol latynoamerykański łączy się z wieloma aspektami zarówno życia codziennego, jak i politycznego. Podobnie jak inne gry uniwersalne, stanowi wspólną płaszczyznę porozumiewawczą dla obywateli poszczególnych narodów. Co więcej, sport ten odegrał w Ameryce Łacińskiej niebagatelną rolę w procesie identyfikacji i tworzenia świadomych społeczeństw Brazylii czy Argentyny. Dzięki swojej odrębności od futbolu europejskiego, latynoamerykańska piłka nożna stworzyła zaś poczucie samej „latynoamerykańskości”.

Autor: Karolina Kłys

Bibliografia:

Fédération Internationale de  Football Association, Laws of the Game 2012/2013, [dok. elektr.] http://www.fifa.com/mm/document/footballdevelopment/refereeing/81/42/36/lawsofthegame_2012_e.pdf

Fédération Internationale de  Football Association, Regulations. 2014 FIFA World Cup Brazil, [dok. elektr.] http://www.fifa.com/mm/document/tournament/competition/01/47/38/17/regulationsfwcbrazil2014_en.pdf

Gawrycka I., Fenomen futbolu latynoamerykańskiego [w:] Gawrycki M. [red.] Dzieje kultury latynoamerykańskiej, Warszawa 2009

Howland-Jackson R., La Iglesia Maradoniana – Argentina’s real religion?, [dok. elektr.] http://www.argentinaindependent.com/life-style/undergroundba/la-iglesia-maradoniana-argentinas-real-religion/

Juego de pelota – rytualna gra w piłkę, [dok. elektr.] http://archeologia-ameryki.blogx.pl/2008/10/30/juego-de-pelotarytualna-gra-w-pilke/

Kościół Maradony, [dok. elektr.] http://www.wprost.pl/ar/145472/Kosciol-Maradony/

Manson T., Pasja milionów. Piłka nożna w Ameryce Łacińskiej, Gdańsk 2002

The Mesoamerican Ballgame – Ulama, [dok. elektr.] http://www.ulama.freehomepage.com/

Prabucki B., Gry sportowe jako element wzmacniający współczesne tożsamości etniczne [w:] Homo ludens, Poznań 2012

Religią w Ameryce Południowej jest… futbol, [dok. elektr.] http://sport.tvp.pl/4721574/pilka-nozna/aktualnosci/religia-w-ameryce-pld-jest-futbol

Zaklinanie deszczu piłką – o futbolu historycznie, [dok. elektr.] http://niemcy.salon24.pl/431018,zaklinanie-deszczu-pilka-o-futbolu-historycznie

 

Przypisy:


[1] Juego de pelota – rytualna gra w piłkę, [dok. elektr.] http://archeologia-ameryki.blogx.pl/2008/10/30/juego-de-pelotarytualna-gra-w-pilke/ [odczyt: 10.04.13].

[2] The Mesoamerican Ballgame – Ulama, [dok. elektr.] http://www.ulama.freehomepage.com/whats_new.html [odczyt: 6.05.13].

[3] Fédération Internationale de Football Association, Laws of the Game 2012/2013, [dok. elektr.] http://www.fifa.com/mm/document/footballdevelopment/refereeing/81/42/36/lawsofthegame_2012_e.pdf, s. 15, [odczyt: 10.04.13].

[4] The Mesoamerican Ballgame – Ulama, [dok. elektr.] http://www.ulama.freehomepage.com/about.html [odczyt: 6.05.13].

[5]Zgodnie z wymaganiami FIFY – Fédération Internationale de  Football Association (Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej), współcześnie boisko do gry w piłkę nożną ma kształt prostokątny o wymiarach od 45 m do 90 m szerokości i od 90 m do 120 m długości, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że boisko nie może być kwadratem. Ponadto od marca 2008 roku FIFA ustanowiła wymiary boisk 105×68 dla rozgrywek międzynarodowych

Fédération Internationale de Football Association, Laws of the Game 2012/2013, [dok. elektr.] http://www.fifa.com/mm/document/footballdevelopment/refereeing/81/42/36/lawsofthegame_2012_e.pdf, s. 7, [odczyt: 10.04.13].

[6] The Mesoamerican Ballgame – Ulama, [dok. elektr.] http://www.ulama.freehomepage.com/whats_new.html [odczyt: 6.05.13].

[7] Juego de pelota – rytualna gra w piłkę, [dok. elektr.] http://archeologia-ameryki.blogx.pl/2008/10/30/juego-de-pelotarytualna-gra-w-pilke/ [odczyt: 10.04.13].

[8] Gawrycka I., Fenomen futbolu latynoamerykańskiego [w:] Gawrycki M. [red.] Dzieje kultury latynoamerykańskiej, Warszawa 2009, s. 448.

[9] Prabucki B., Gry sportowe jako element wzmacniający współczesne tożsamości etniczne [w:] Homo ludens, Poznań 2012, s. 204.

[10] Zaklinanie deszczu piłką – o futbolu historycznie, [dok. elektr.] http://niemcy.salon24.pl/431018,zaklinanie-deszczu-pilka-o-futbolu-historycznie [odczyt: 10.04.2013].

[11] Gawrycka I., Fenomen futbolu latynoamerykańskiego [w:] Gawrycki M. [red.] Dzieje kultury latynoamerykańskiej, Warszawa 2009, s. 451-452.

[12] Religią w Ameryce Południowej jest… futbol, [dok. elektr.] http://sport.tvp.pl/4721574/pilka-nozna/aktualnosci/religia-w-ameryce-pld-jest-futbol [odczyt: 10.03.2013].

[13] Kościół Maradony, [dok. elektr.] http://www.wprost.pl/ar/145472/Kosciol-Maradony/ [odczyt: 23.05.2013].

[14] Howland-Jackson R., La Iglesia Maradoniana – Argentina’s real religion?, [dok. elektr.] http://www.argentinaindependent.com/life-style/undergroundba/la-iglesia-maradoniana-argentinas-real-religion/ [odczyt: 23.05.2013].

[15] Kościół Maradony, [dok. elektr.] http://www.wprost.pl/ar/145472/Kosciol-Maradony/ [odczyt: 23.05.2013].

[16] Gawrycka I., Fenomen futbolu latynoamerykańskiego [w:] Gawrycki M. [red.] Dzieje kultury latynoamerykańskiej, Warszawa 2009, s. 456.

[17] Gawrycka I., Fenomen futbolu latynoamerykańskiego [w:] Gawrycki M. [red.] Dzieje kultury latynoamerykańskiej, Warszawa 2009, s. 457.

[18] Manson T., Pasja milionów. Piłka nożna w Ameryce Łacińskiej, Gdańsk 2002, s. 173.

[19] Fédération Internationale de Football Association, Regulations. 2014 FIFA World Cup Brazil, [dok. elektr.] http://www.fifa.com/mm/document/tournament/competition/01/47/38/17/regulationsfwcbrazil2014_en.pdf, s. 6, [odczyt: 23.05.13].