Tag Archive: rewolucja


       Kuba, egzotyczne państwo Karaibów, ze słynnymi plażami oraz najlepszymi cygarami i rumem. Ze stolicą, w której nocne życie to muzyka, salsa, rumba, cha cha, mambo i niepowtarzalny klimat. W wyobraźni wielu: kolorowa, piękna, ze specyficzną mentalnością mieszkańców. Trzeba jednak wiedzieć, że to, co tak naprawdę tworzy Kubę i czego nie powinno się lekceważyć w jej opisach to ogromne problemy społeczne. Prawdą jest, że od roku 1959, czyli od momentu, gdy władzę w kraju przejął Fidel Castro, to co składa się na pozytywny obraz Kuby jest projekcją krzywego zwierciadła. Państwo to boryka się, bowiem aktualnie z wieloma problemami w dziedzinach tj. gospodarka, polityka socjalna, czy infrastruktura. Jako że samo nie jest w stanie im podołać, uzależnione jest od zewnętrznej pomocy państw trzecich. W warunkach panującego tu obecnie komunistycznego ustroju politycznego, sytuacja społeczno-gospodarcza na Wyspie ulega zatem ciągłemu pogarszaniu.

         Jednakże obecny stan Kuby nie jest i nie może być identyfikowany jedynie z osobą Fidela Castro. Kuba miała już wcześniej dyktatora, który rządził mocną ręką. To za czasów autorytarnych rządów Fuelgencio Batisty korupcja urosła do niebotycznych rozmiarów, co ma swoje reperkusje do czasów dzisiejszych. Współcześnie można by ją wręcz nazywać jednym z sektorów gospodarki Kuby. Za rządów Batisty nastroje społeczne były tak złe, że zmiany stały się nieuniknione. I miało to miejsce w 1959 roku, kiedy doszło do rewolucji. Rządy w kraju przejął jeden z inicjatorów walki zbrojnej oraz aktywny jej uczestnik, prawnik i opozycjonista, – Fidel Castro. Pierwszym krajem, który uznały jego władzę, były, jak na ironię, Stany Zjednoczone. Jeszcze wtedy nie wiedziano, bowiem dokładnie, jakie rządy zaprowadzi „wybawca”[1].

          Nie trzeba było długo czekać na to, by terror stał się jednym z głównych narzędzi władzy. Zwolenników poprzedniego reżimu skazywano na więzienie i śmierć, a wyroki wykonywano natychmiastowo i masowo. Wkrótce nadszedł czas na reformę gospodarki w duchu komunistycznym – zaczęto upaństwawiać przedsiębiorstwa, przemysł, drobną wytwórczość, a rolnikom rozdawać ziemię. Ci ostatni, niestety, nie mieli, czym jej uprawiać, co skutkowało niedoborem produkcji żywności i pustymi półkami sklepowymi. W obliczu potencjalnej klęski głodu i poważnego kryzysu gospodarczego, wybawieniem dla Castro okazało się odparcie sił amerykańskich z Zatoki Świń. Dobrze przeprowadzona propaganda spowodowała, że Fidel Castro stał się w wyobraźni obywateli herosem, który potrafi pokonać największe mocarstwo świata. Lata sześćdziesiąte to okres zimnej wojny, a więc czas walki  USA z komunizmem, której apogeum przypada na tzw. kryzys kubański roku 1962[2]. Od tego momentu Stany Zjednoczone nałożyły na Kubę blokadę ekonomiczną[3], która jednak nie przyniosła zamierzonego efektu, jakim miał być otwarty bunt Kubańczyków przeciw dyktaturze. W efekcie pogorszyła się jedynie sytuacje finansowa kraju. W okresie tym umocniła się współpraca Wyspy z ZSRR[4], głównym eksporterem ropy naftowej dla Kuby. Rozpoczął się proces agraryzacji kraju, a wraz z nim podjęto próbę uczynienia z Kuby światowego lidera w produkcji trzciny cukrowej. Jednakże, ze względu na słabe i przestarzałe zaplecze techniczne, Kuba nie zdołała nigdy wyrobić norm, które sobie narzuciła. Mimo to lata siedemdziesiąte to okres względnej poprawy gospodarczej kraju, a to dzięki wymianie handlowej z państwami Europejskiego Bloku Wschodniego. W owym czasie coraz intensywniej działała również propaganda, odwołująca się do dwóch najważniejszych, z punktu widzenia „sukcesów rewolucji”, tematów: wysokiego poziomu edukacji oraz ogólno dostępnej służby zdrowia. Castro namawiał obywateli do wspólnej budowy socjalizmu, lecz ludzie, mimo otoczki sukcesu, widząc narastające problemy, masowo emigrowali, głównie do USA, na Florydę.

         Poważne problemy gospodarcze na Kubie rozpoczęły się wraz z upadkiem jej głównego partnera ekonomicznego, jakim w owym czasie pozostawał Związek Radziecki. Brakować zaczęło dosłownie wszystkiego. Nastąpił tzw. Okres Specjalny[5] – chwilowe odejście w pewnych aspektach od socjalizmu. W celu ratowania gospodarki, Kuba otworzyła się dla zagranicznych inwestorów. Mimo wprowadzanych reform nie udało się zmylić obywateli, którzy, nie wierząc w realne zmiany we własnym państwie, w dalszym ciągu emigrowali.

      Wraz z wejściem w drugie tysiąclecie, Kuba pozyskała nowego partnera w imporcie ropy naftowej – Wenezuelę, po raz kolejny uzależniając się od innego państwa. Względna stabilizacja pomaga współcześnie propagandzie twierdzić, iż przeprowadzane reformy są skuteczne. Problemy jednakże są ogromne i dotykają społeczeństwa bezpośrednio.

        Nakreślona pokrótce historia Kuby porewolucyjnej ułatwia zrozumieć, z jakimi problemami muszą się borykać jej mieszkańcy na co dzień. Ludzie, którzy sprzeciwiają się reżimowi i mają odwagę głośno o tym mówić, są stale narażeni na szykany, a nawet na więzienie. Terror na Kubie jest praktycznie legitymizowany i znajduje swój niejasny zapis w artykule nr 62 Konstytucji kubańskiej, mówiący: „(…) żadna z powyższych wolności przyznanych obywatelom nie może być wykorzystywana przeciw (…) istnieniu i celom państwa socjalistycznego, lub przeciw decyzji Ludu Kuby o budowie socjalizmu i komunizmu. Naruszanie tej zasady może być karane prawnie.”[6] Nie jest to zresztą zjawisko wyjątkowe w krajach, w których ustrój przynajmniej w części inspirowany jest ideologią marksistowską – mgliste pojęcie woli proletariatu (ponieważ władza i lud stanowią to samo, to każde działanie aparatu państwowego jest jednocześnie wolą społeczeństwa) pozwala na legitymizację machiny terroru i represji[7].  Podobnie rzecz się ma z niektórymi zapisami Kodeksu Karnego, który np. w artykule 91 stanowi, że każda osoba, która „(…) w interesie obcego państwa, popełnia czyn, który zagraża niepodległości Państwa Kubańskiego albo jego terytorialnej integralności(…).”[8] może zostać skazana na okres od 10 do 20 lat pozbawienia wolności, a nawet na karę śmierci. Te wszystkie przykłady prawnego przyzwolenia na ciemiężenie narodu miały i mają swoje zastosowanie podczas masowych akcji aresztowań działaczy występujących w obronie praw człowieka, związkowców, niezależnych dziennikarzy i wszelkich kubańskich opozycjonistów. Stało się tak np. podczas wydarzeń, które miały miejsce 18 marca 2003 roku przeszły do historii pod nazwą Czarnej Wiosny. Pierwszą i główną konsekwencją tych zdarzeń stał się tzw. ruch Dam w Bieli (z hiszp. Damas de Blanco) założony tego samego roku przez Laurę Pollan. Członkinie owego ruchu wystosowały 1 kwietnia 2003 roku apel do międzynarodowej opinii publicznej, brzmiący następująco:

     „My, żony, matki, synowie i córki tych mężczyzn i kobiet, niesprawiedliwie uwięzionych w następstwie ostatniej fali masowych aresztowań przeciwko pokojowemu ruchowi dysydenckiemu na Kubie, prosimy o Waszą solidarność i wsparcie dla międzynarodowej kampanii. Domagamy się w niej natychmiastowego uwolnienia naszych najbliższych, aresztowanych za korzystanie z wolności wypowiedzi i myślenia, a także za pragnienie pojednania naszego ukochanego narodu i poszanowania praw człowieka.” [9]

        Walka Dam w Bieli przyjęła formę protestu polegającego przede wszystkim na udziale w cotygodniowym marszu organizowanym po niedzielnej mszy świętej w kościele Świętej Rity (Santa Rita). Podczas owego marszu ubrane na biało kobiety idą ulicami miasta, wyrażając sprzeciw wobec wiezienia swoich bliskich. Organizują także spontaniczne akcje tj. np. rozdawanie Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. Obecnie, mimo zwolnienia w 2011 roku ostatnich więźniów Czarnej Wiosny i zmuszenia ich do emigracji do Hiszpanii, gdzie uzyskali azyl polityczny[10], ruch ten jest dalej aktywny, pozostając najbardziej znanym przejawem pokojowego oporu na Kubie. W kubańskich więzieniach pozostaje, bowiem nadal wielu więźniów politycznych, którzy oczekują na wolność[11]. Działania Dam w Bieli pomagają zaś zwrócić uwagę światowej opinii publicznej na ten niegasnący problem. Dzięki temu organizacje takie jak Amnesty International nieprzerwanie nawołują do uwolnienia bezprawnie zatrzymywanych i więzionych opozycjonistów kubańskich.. Uczestniczek ruchu nie omijają oczywiście żadne problemy w związku z prowadzoną przez nie działalnością. Propaganda, która ma na celu zszargać wizerunek tych kobiet, odbija się na całym ich codziennym życiu oraz życiu ich rodzin. Mimo to dalej walczą o to, co dla każdego człowieka powinno być niezbywalnym prawem – o wolność sumienia. Stworzyły piękną inicjatywę będąc przykładem dla wielu kobiet.

       Innym znaczącym problemem, który niejako wiąże się z więźniami politycznymi, jest brak możliwości rozwoju dziennikarstwa niezależnego na Kubie, które zrodziło się w czasach Okresu Specjalnego. Ci, którzy nie boją się otwarcie krytykować reżimu i mówić o represjach, często sami są nim poddawani. To co się dzieje wokół niezależnych dziennikarzy najlepiej oddają słowa jednego z nich, Ivána Garcíi, który pisze: „Od 1999 roku w powietrzu  Kuby unosi się groźne prawo 88, tzw. prawo knebla, które daje wolną rękę  systemowi  wysłać cię natychmiast do więzienia. Nie ma ani jednego tekstu niezależnego kubańskiego dziennikarza, napisanego bez dawki strachu i paranoi. To normalne. Ponieważ nigdy nie wiadomo, czy dziś będziesz  spał w swoim łóżku, czy w lochu policji lub Służby Bezpieczeństwa Państwa.”[12].  Problemem dziennikarzy jest również, brak dojścia do czytelników wśród rodaków. Środki przekazu znajdują się pod całkowitą kontrolą państwa. Niezależni dziennikarze muszą walczyć z propagandą na swój temat zgodnie, z którą pracują na rzecz Stanów Zjednoczonych oraz zmagać się z innymi szykanami. Często publikują swoje artykuły na zagranicznych portalach oraz w gazetach. Na samej Kubie działa około 20 niezależnych agencji prasowych takich jak, np. CubaNet, Nueva Prensa Cubana, czy Cata de Cuba.

          Na wyspie istnieje tylko jeden legalny związek zawodowy Centrala Robotników Kubańskich (z hiszp. Centrala de Trabajadores Cubanos, CTC). Wszyscy pracownicy są zobowiązani do przynależności do niego. Jednocześnie wiąże ich to z Komunistyczną Partią Kuby (KPK), która całkowicie kontroluje związek[13]. By dostać pracę, obywatel musi podpisać deklarację poparcia KPK. W statucie CTC można przeczytać: „CTC i Związki Zawodowe otwarcie i świadomie uznają najwyższe przywództwo Komunistycznej Partii Kuby, jako oddziału straży przedniej i najlepszej organizacji klasy robotniczej i przyjmują jej politykę”[14].  Wszelkie inne próby zrzeszania się i zakładania związków zawodowych są zakazane prawnie pod groźbą kary więzienia. Przynależenie do nich może również powodować utratę pracy i represje rodzin członków. Codziennością są rewizje domów ludzi podejrzewanych o taką działalność. Podczas wspomnianej Czarnej Wiosny aresztowano siedmiu liderów niezależnych związków. Zarzucono im zdradę państwa i działanie na jego szkodę.

        Problemy tu przedstawione to tylko niektóre, jakie napotyka na swojej drodze Kubańczyk, który nie zgadza się z rzeczywistością, jaka go otacza. Mimo to, od lat dziewięćdziesiątych XX w. możemy obserwować na Kubie powolne odradzanie się społeczeństwa obywatelskiego. Jest to wynik kryzysu gospodarczego, jaki nastał na Wyspie w tamtym czasie. Zmusiło to władzę do nawiązania współpracy ze społeczeństwem, która polega na pewnych ustępstwach w ramach życia obywatelskiego. Takie grupy jak więźniowie polityczni, Damy w Bieli, niezależni dziennikarze i związkowcy zawodowi tworzą to społeczeństwo. To oni, świadomi i pełni inicjatywy, są szansą na zmiany w funkcjonowaniu państwa, lecz potrzebna jest pomoc, by zostali usłyszani. Dlatego też powinniśmy spojrzeć na współczesną Kubę bardziej krytycznie i zdecydowanie inaczej niż przez pryzmat wykreowany przez biura podróży, czy filmy.

Autor: Łukasz Sikorski

Bibliografia:

Fisher A.J., Moskwa wychwala sukcesy rewolucji kubańskiej, „Zeszyty dokumentacyjne: Seria biograficzna: Profile”,  1973, nr 4

Gaddis John Ledis, Zimna wojna. Historia podzielonego świata, Znak, Kraków,2007

Kołakowski Leszek, Czy diabeł może być zbawiony i 27 innych kazań, Znak, Kraków 2009
Paduch Wojciech,  System polityczny Republiki Kuby, http://www.psz.pl/tekst-10655/Wojciech-Paduch-System-polityczny-Republiki-Kuby, [Dostęp: 20.04.2013]

Rezolucje uchwalone na Ósmej Konferencji Konsultatywnej Ministrów Spraw Zagranicznych Organizacji Państw Amerykańskich, „Zbiór Dokumentów”, 1962, nr 8

Solidarni z Kubą, http://www.solidarnizkuba.pl, [Dostęp: 18.04.2013]

Przypisy:

[1]por. http://www.solidarnizkuba.pl, Marcin Wojciechowski, Kuba pod rządami Castro 1959 – ?, 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18], Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/wiadomosci,historia,kubapodrzadamifidela

[2] por. L. J. Gaddis, Zimna wojna. Historia podzielonego świata, Znak, Kraków 2007, s. 87.

[3] por. Rezolucje uchwalone na Ósmej Konferencji Konsultatywnej Ministrów Spraw Zagranicznych Organizacji Państw Amerykańskich, „Zbiór Dokumentów”, R. 1962, nr 8, s. 961 – 987.

[4] por. A. J. Fisher . Moskwa wychwala sukcesy rewolucji kubańskiej, „Zeszyty dokumentacyjne: Seria biograficzna: Profile”, r. 1973, nr 4, s. 48 – 52.

[5]http://www.solidarnizkuba.pl, Marcin Wojciechowski, Kuba pod rządami Castro 1959 – ?, 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18],  Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/wiadomosci,historia,kubapodrzadamifidela

[6] http://www.solidarnizkuba.pl, Więźniowie polityczni, 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18], Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/spoleczenstwo,wiezniowie

[7] por. Kołakowski Leszek, Czy diabeł może być zbawiony i 27 innych kazań, Znak, Kraków 2009

[8] http://www.solidarnizkuba.pl, Więźniowie polityczni, 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18], Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/spoleczenstwo,wiezniowie

[9] http://www.solidarnizkuba.pl, Apel Dam w Bieli do społeczności międzynarodowej , 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18], Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/speleczenstwo,damywbieli,apel

[10] por. Polskie Radio, Dobre wiadomości dla kubańskiej opozycji, [2010], [online], [dostęp: 2013.04.18], http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/241248,Dobre-wiadomosci-dla-kubanskiej-opozycji

[11] http://www.solidarnizkuba.pl, Czarna Wiosna na Kubie, 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18], Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/spoleczenstwo,damywbieli,czarnawiosna

[12] http://www.solidarnizkuba.pl, Iván García , Niebezpieczne niezależne dziennikarstw,o 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18], Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/artykuly,dziennikarze,niebezpiecznedziennikarstwo

[13] por. Paduch W.  System polityczny Republiki Kuby [online], R. 2008 , [dostęp. 20.04.2013], Dostępne w Internecie: http://www.psz.pl/tekst-10655/Wojciech-Paduch-System-polityczny-Republiki-Kuby

[14] http://www.solidarnizkuba.pl, Niezależne związki zawodowe na Kubie , 2006, [online], [dostęp: 2013.04.18], Dostępne w Internecie: http://solidarnizkuba.pl/spoleczenstwo,zwiazkizawodowe

 Państwa Ameryki Łacińskiej rodziły się na drodze rewolucji. Zbrojne wystąpienia przeciwko hiszpańskiej zwierzchności, przewroty wojskowe, obalanie władz, czy ustanawianie nowych rządów odcisnęły trwałe piętno na obliczu latynoamerykańskich krajów. Rewolucja jest niejako wpisana w mity założycielskie obecnych narodów oraz niektórych rządów aktualnie sprawujących władzę. Wśród retoryk obecnych populistycznych polityków słychać nawoływania do kontynuowania rewolucji, różnorodni guerrilleros toczą walki, a obejmujący władzę w wyniku zamachów wojskowych zazwyczaj głoszą budowanie sprawiedliwego państwa, przemiany, stworzenie lepszego społeczeństwa. Nierówności społeczne oraz problemy polityczne sprawiają, że hasła sprawiedliwości społecznej i wyzwolenia są wciąż nośne. Pamięć  o głównych aktorach przełomowych chwil pozostaje żywa wśród społeczeństw Ameryki Łacińskiej. Upływ czasu i zmieniające się okoliczności w wielu przypadkach umożliwiają obiektywną ocenę rewolucjonistów, jednak wokół postaci i wydarzeń narastają mity, które mogą nadawać im znaczenie odbiegające od oceny historycznej.

W niniejszym eseju zarysuję jak postacie rewolucjonistów funkcjonują w pamięci zbiorowej. Na przykładzie Emiliana Zapaty zobaczyć można jak tworzy się bohater narodowy, który wrasta w mit założycielski państwa. Drugi przykład zaś, Ernesto Che Guevara, jako najbardziej znana, wszechobecna figura, determinuje spojrzenie na rewolucję w ogóle.

EMILIANO ZAPATA

emiliano zapata mexico

„Ziemia należy do tych, którzy na niej pracują” -hasło reformy agrarnej Zapaty.
http://www.historiacultural.com/2010/12/biografia-de-emiliano-zapata.html

Emiliano Zapata był czołową postacią Rewolucji Meksykańskiej z lat 1910-1919. Należący do warstwy chłopskiej, Zapata organizował i przewodził oddziałom guerrilleros występującym przeciwko reżimowi Porfirio Díaza. Domagał się reformy rolnej przyznającej ziemię chłopom. Został zabity w 1919 w Chinameca.

Już za życia był uznawany za bohatera. Dzięki niemu ruch campesinos zyskał jedną ludzką twarz, a głoszone przez ruch przesłanie stało się łatwiejsze w odbiorze. Ale jak to często bywa w procesie budowania mitu, to śmierć przywódcy pozwoliła legendzie rozkwitnąć. Oto rewolucja zyskała swojego męczennika.

Zapata stał się źródłem legitymizacji dla postrewolucyjnych władz. Od lat 20. politycy odwoływali się do pamięci o rewolucjoniście, żeby zyskać poparcie ludności z terenów, na których działał Zapata. Obchody rocznicy jego śmierci przy grobie w Cuautla (Morelos) zyskały wymiar państwowy. Uznano go oficjalnie zanarodowego bohatera, który stworzył podwaliny dla nowego państwa. Politycy w swoich retorykach usprawiedliwiali własne decyzje kontynuowaniem myśli Zapaty oraz wypełnianiem jego spuścizny. I tak Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna (PRI) zawdzięcza swe długotrwałe rządy m.in. oparciu się o mit Zapaty. Dzięki państwu campesino-guerrillero wrósł w ogólnonarodową tożsamość; pamięć o nim wykroczyła poza tereny, na których działał. Jego kult stał się stałym elementem kultury politycznej Meksyku[1].

Jednak Zapata to nie tylko figura państwowego panteonu. Państwo nigdy nie zdołało zmonopolizować pamięci o nim. Pozostaje on przede wszystkim bohaterem chłopskim, czczonym na wiejskich obszarach Meksyku zgodnie z lokalnymi zwyczajami i tradycjami. Jego kult zawiera elementy religijne nawiązujące zarówno do religii chrześcijańskiej, jak i wierzeń prekolumbijskich. Zwłaszcza ta część jego mitu, która głosi, że nie zginął w Chinameca, że powróci by jeszcze raz poprowadzić ludzi i zapewnić sprawiedliwość, sytuuje go blisko indiańskich wierzeń o Quetzalcoatlu[2] lub katolickiej teologii zmartwychwstania. Jeszcze przez długie lata po jego śmierci ludzie mieli opowiadać, że widzieli jego białego konia na wzgórzach Morelos[3]. Weterani działań rewolucyjnych zaś zwykli byli zbierać się 10 kwietnia (dzień śmierci Zapaty) symbolicznie oczekując na powrót swojego przywódcy, który zaprowadzi ład.

220px-Viva_Zapata!

Plakat filmu Viva Zapata z 1952r.

Budowanie legendy wspomogła sztuka. Wiele spośród popularnych piosenek kultury ludowej – corridos, poświęcone było rewolucji meksykańskiej i gloryfikacji jej bohaterów.. Sławny film Elii Kazan ¡Viva Zapata! z 1952r. utrwalił mit założycielski rewolucyjnego państwa, odpowiednio upraszczając problematykę. (Ciekawe, że to dopiero ¡Viva Zapata! obdarzył Zapatę np. białym koniem, który odtąd stał się nierozerwalnym elementem jego image’u).

Jeśli chodzi o literaturę, to, jak zauważyła Lola E. Boyd, Zapata częściej bywał przedmiotem refleksji historycznej czy socjologicznej niż bohaterem literackim, ponieważ jego legendzie brakowało indywidualnego rysu. Zapata traktowany był raczej nie jako jednostka, ale reprezentant sprawy, twarz bohatera zbiorowego. W przeglądzie publikacji o Zapacie obejmującej okres do lat 60. Boyd stwierdziła, że nie spotkała się z ani jedną jego biografią, która byłaby całkiem obiektywna i kompletna. Wyróżniła natomiast dwie tendencje w opisywaniu jego postaci –  pochwalną albo negatywną. Subiektywizm i skrajność opinii wynikały z faktu, że autorzy poszczególnych dzieł albo sami byli zapatystami lub związali się ze środowiskami pielęgnującymi pamięć o Zapacie, albo wręcz przeciwnie – prezentowali interesy polityczne jego oponentów. Tak więc Zapatę przedstawiano z jednej strony jako krwawego bandytę, żądnego władzy, niewykształconego mężczyznę pozostającego marionetką swoich oficerów, z drugiej zaś jako człowieka honoru, niezwykle uczciwego i sprawiedliwego, który realizował własne idee.

Wydaje się jednak, że za najwłaściwszy miernik stosunku zwykłych ludzi do Zapaty można przyjąć treści licznych corridos, z których jednoznacznie wynika, że rewolucjonista budzi powszechny szacunek, wdzięczność oraz jest symbolem walki za sprawę ludową[4].

Od lat 60. aż po czasy współczesne Zapata stał się także twarzą wszelkich, czasami bardzo odmiennych, ruchów antyrządowych. Protesty różnych grup społecznych, w tym lekarzy, kolejarzy, chłopów, studentów, wystąpienia guerrilleros, oraz rebelie, których koronnym przykładem była ta z 1994 w Chiapas – wszystkich łączył wspólny patron – Męczennik z Chinameca[5]. Znowu stał się „liderem” dla tych, którzy czuli się ignorowani oraz oszukani przez elity władzy. Biedni ludzie wysuwali swoje żądania pod hasłami Zapaty, a na scenie politycznej pojawili się zapatyści ogłaszający powrót do realizacji postulatów rewolucji meksykańskiej.

Emiliano Zapata jest silnie zakorzenionym elementem kultury narodowej, która ma swój wymiar polityczny oraz ludowy. Jest postrzegany jako „założyciel” rewolucyjnego, odmienionego Meksyku, ale także jako obrońca uciśnionych. Jego legenda jest obecna w dyskursie politycznym aż do teraz. Choć nie wszyscy zgadzają się z pozytywną oceną tej postaci, w pamięci zbiorowej Zapata jest bohaterem, który niesie sprawiedliwość.

ERNESTO CHE GUEVARA

 

 19726198

Rysunek Che Guevary na jednym z domów w Las Ovejas, Neuquén, Argentyna, źródło: http:paronamio.com

 

Pochodzący z Argentyny Ernesto Che Guevara walczył u boku Fidela Castro o wyzwolenie Kuby spod reżimu Batisty. Próbował wzniecić rewolucję w Kongo, a potem w Boliwii. Jego postać budzi skrajne opinie. Z jednej strony jest pamiętany jako człowiek, który wszystko poświęcił w imię rewolucji; z drugiej jako współzałożyciel reżimu kubańskiego, który zabijał zwolenników Batisty bez procesów sądowych, a gospodarkę doprowadził do ruiny. Mimo wszystko Ernesto Che Guevara już za życia był legendą. Przekute w mit wspomnienie o  guerrillero żyje wśród ludzi. Odnalezienie po 30 latach jego ciała, (1997 rok) dało nowy impuls do kultywowania jego mitu.

Pamięć o Che znacznie wykracza poza Amerykę Łacińską. Guevara stał się symbolem i inspiracją dla nowych ruchów społecznych o wszelkiej „anty” treści – nowej lewicy, antyglobalistów, a także zbrojnych ruchów oporu i partyzantek. Twarz Che uchwycona przez Kordę na zdjęciu „Guerrillero heroico”(„Heroiczny partyzant”) trafiła do popkultury. „Che t-shirty” czy inne „che-gadżety” na trwałe zagościły w kulturze masowej, choć użytkownicy tychże towarów niekiedy nawet nie wiedzą, kim była przedstawiona osoba. Wszechobecność Guevary sprawia, że wymowa jego postaci staje się niejednoznaczna, a za obrazem guerrillero coraz trudniej odnaleźć konkretne przesłanie.

Ameryka Łacińska oczywiście nie pozostaje z boku światowych trendów – wizerunek kubańskiego rewolucjonisty także i tu wykorzystywany bywa w marketingu oraz włączany w symbolikę nowych ruchów społecznych. Na Zachodzie możemy mówić o falach popularności lub (chwilowym) popycie na wizerunek guerrillero heroico, w Ameryce Łacińskiej stosunek do rewolucjonisty jest głębszy w treści, bardziej emocjonalny i wyrażający się w nieprzerwanej apoteozie Guevary od ponad 40 lat. W całej Ameryce Łacińskiej można znaleźć wizerunki Che w najprzeróżniejszych formach czy miejscach[6]. Obok wyrobów takich jak papierosy, t-shirty, plakaty, loga barów, twarz Geuavary pojawia się często jako motyw tatuaży, muralów, czy graffiti. Paradoksalnie skomercjalizowany Che ma stanowić wyraz buntu, indywidualizmu, wolności czy wyższości ducha człowieka nad materializmem. Odczytanie bywa niejednoznaczne, bo i wizerunek pojawia się w najprzeróżniejszych kontekstach. Mimo wielości interpretacji, postać Ernesto Che Guevara w całej Ameryce Łacińskiej uosabia ducha narodowego wyzwolenia, jest symbolem walki i przykładem poświęcenia człowieka dla idei.

Na Kubie Che to główna postać oficjalnego panteonu bohaterów – rewolucjonistów. Wiele miejsc publicznych i instytucji nosi jego imię. Wielkie mauzoleum w Santa Clara poświęcone jest jego pamięci. Kult Ernesta Guevary nie jest jednak tylko czymś narzuconym przez władze. Dla rzesz mieszkańców wyspy Che symbolizuje czystą ideę walki o sprawiedliwość społeczną i wolność; to, czym mogłaby się stać kubańska rewolucja[7]. Pochodzący z Argentyny guerrillero nie zdążył bowiem skonfrontować swoich idei z rzeczywistością długotrwałych rządów komunistycznych. Rewolucja w jego wydaniu, a więc w swym początkowym okresie, pozostała buntem przeciwko tyrani, snem o wolności i solidarności pomiędzy państwami Ameryki Łacińskiej.

images

Pomnik Che w La Higuera, fot: Augusto Starita.

Stosunek do Guevary niesie w sobie wiele cech kultu religijnego. Sztuka wykreowała i utrwaliła społeczny wizerunek Che jako świętego chrześcijańskiego, czy nawet jako samego Chrystusa Ameryki[8], tzw. Checristo. Luis Correa-Díaz nazywa to zjawisko chrystyfikacją[9] (cristificación) postaci Ernesta Guevary. W zabiegu gloryfikacji podkreślano liczne analogie życiorysu i głoszonych idei pomiędzy Che a Jezusem. Sztuki wizualne wyposażyły guerrillero w przymioty świętości – nimb, koronę cierniową, ukrzyżowanie[10]. Powstanie takiego obrazu współgrało z tradycyjną, specyficzną religijnością ludności południowoamerykańskiej oraz z teologią wyzwolenia, która rodziła się równolegle z okresem działalności Che. Teologia wyzwolenia wykreowała obraz Jezusa z karabinem, dążącego do zrealizowania dla biednych rzesz ludzi nowego sprawiedliwego świata tu i teraz na ziemi. Na wskroś świecka osoba Che Guevary doskonale wpasowywała się w hasła teologii wyzwolenia. Podobnie jak religia katolicka, Che nawoływał do odrodzenia moralnego. Oznaczało to dla niego powstanie „nowego człowieka” ukształtowanego w ogniu rewolucyjnej walki, zdolnego do poświęceń dla innych, odrzucającego egoizm kapitalizmu. W jego doktrynie miłość to wartość, którą powinien posiąść prawdziwy rewolucjonista, pozwala ona bowiem na podjęcie bezinteresownej walki .                                                                                                                                                                                             

Kult postaci Guevary, miesza się z religią, a czasem wręcz z nią konkuruje jako jej świecki substytut. Oczywiście w największym natężeniem tego zjawiska mamy do czynienia na Kubie, gdzie kult Che wspierany jest przez państwo. Specyfikę powiązania tego, co religijne z tym, co rewolucyjne obrazują przemówienia Fidela Castro, w których określał Chrystusa jako wielkiego rewolucjonistę[11].

Najważniejszym wydarzeniem w procesie społecznej sakralizacji Che jest jego śmierć, postrzegana jako męczeńska. Została ona od razu odczytana w kontekście religijnym. Zaangażowanie CIA w poszukiwania oraz uśmiercenie Che Guevary znacząco przyczyniło się do stworzenia latynoskiego męczennika. Pośmiertne zdjęcia guerrillero porównywane były z tradycyjnymi dla katolicyzmu wizerunkiem Jezusa zdjętego z krzyża. Podobno niektórzy z lokalnych mieszkańców oglądających ciało rewolucjonisty mieli ucinać sobie po puklu jego włosów jako swoisty talizman czy relikwie.[12] Na miejscu śmierci Guevary rozwinął się jego kult, gdzie czczony jest jako San Ernesto de la Higuera[13].

Religijną analogię wzmacniał fakt, że przez 30 lat nie znano miejsca pochówku guerrillero. To dało przyczynek do najbardziej nawet nieprawdopodobnych teorii i opowiadań, jakoby Che miał przeżyć i powrócić, choćby w innym wcieleniu, by kontynuować rewolucję[14] I tu znów pojawia się analogia do ewangelicznego zmartwychwstania oraz obietnicy powtórnego przyjścia. Nawet bez takich legend Che dla wielu pozostaje wiecznie żywy, gdyż jego idea, doktryna oraz pamięć o nim przetrwały i są dalej kultywowane.

Guevara stanowi niewyczerpane źródło inspiracji dla sztuki, ponieważ w jego kolorowym życiorysie można odnaleźć zarówno elementy mitu prometejskiego, jak i archetyp odkupiciela człowieka[15]. O Che powstają wiersze, książki, piosenki, filmy; jest on motywem licznych dzieł plastycznych zarówno uznanych artystów jak i amatorów. Dzienniki Motocyklowe[16], najbardziej znany film o Guevarze ostatniej dekady, traktuje o młodzieńczej podróży przyszłego rewolucjonisty po Ameryce Południowej. Ten przychylny obraz pokazuje Ernesto jako szczerego idealistę. Legenda o Che zostaje rozszerzona o wgląd w przedrewolucyjne lata argentyńskiego studenta.

Jednakże, obok pozytywnych obrazów znajdziemy także przykłady dzieł sztuki, które odrzucają mit narosły wokół Che. Estelle Tanca w eseju Fragments of a dream: Che’s image in contemporary Bolivian narrative, analizuje przykłady boliwijskiej literatury współczesnej negatywnie nastawionej do rewolucjonisty i do jego guerrilli[17]. Guevara zostaje w nich zobrazowany jako uosobienie paternalistycznej wobec Boliwijczyków władzy, która nie wierzy, że lud może walczyć sam we własnym imieniu. Che jest pokazany jako zaślepiony socjalistyczną utopią Don Quijot, który oszukuje samego siebie.

David Kunzle[18] podkreśla fakt, że we współczesnej ikonografii Guevara został rozbrojony. Portretuje się go jako głosiciela sprawiedliwości, miłości, pacyfistę, wizjonera. Punkt ciężkości zostaje przesunięty z rzeczywistej, brutalnej rewolucji na walkę duchową; przesłanie odnosi się do przyszłości. Zdjęcia Che przedstawiają zazwyczaj go jako pogodnego, uśmiechniętego człowieka, który kocha swoją rodzinę, swoich towarzyszy.

Międzynarodowa pośmiertna kariera Che to nieporównywalny z niczym fenomen. Postać Che zalała Amerykę Łacińską zarówno w sensie „fizycznym”, jak i niematerialnym. Guevara podtrzymuje romantyczny mit rewolucjonisty – szlachetnego wojownika o wolność i sprawiedliwość. W dyskursie publicznym nie pamięta się o jego ofiarach.

Społeczne postrzeganie postaci zarówno Emiliano Zapaty jak i Ernesta Guevary niesie w sobie wyraźne wspólne elementy, jakim jest niewiara w śmierć bohatera oraz nadzieja na jego przyjście i zaprowadzenie sprawiedliwości. Ten motyw odnajdujemy w mitologiach i legendach różnych kultur na całym świecie. Można na tej podstawie wnioskować, że ci dwaj rewolucjoniści zajmowali niezwykle ważne miejsce wśród swoich społeczności, skoro widziano ich jako ostatecznych wybawicieli. Obaj też stali się obiektem kultu quasi – religijnego, który ma swój specyficzny wymiar w Ameryce Łacińskiej. Pamięć o nich odnosi się do wielu dziedzin życia społecznego. Państwo, choć staje się beneficjentem ich popularności, nie jest w stanie kontrolować ich kultu. Paradoksalnie używani są także jako symbol antypaństwowy. Wraz z upływem czasu Zapata i Guevara stają się reprezentantami coraz to nowych grup, a ich przesłanie nabiera wymiaru coraz bardziej uniwersalnego – buntu przeciwko niesprawiedliwości. Pomimo upływu lat potrafią inspirować i motywować do walki, bo i problemy, przeciwko którym występowali, są nadal aktualne. Pamięć o nich, choć zmienna w formie, pozostaje żywa i emocjonalna. Zapata i Che Guevara są wymownymi symbolami, do których ludzie chętnie się odwołują, zwłaszcza wtedy, gdy potrzeba im osoby-sztandaru, wokół którego się zjednoczą.

Guerrilla latynoamerykańska charakteryzuje się silna podbudową ideologiczną[19], zarówno w wymiarze religijnym, politycznym, jak i społecznym. Od tego, czy konkretne hasła trafią na podatny grunt zależy czy zostanie poparta i jak się ją zapamięta. Silna pozycja przywódcy automatycznie wybija go na symbol ruchu. Rewolucjonista w Ameryce Łacińskiej jest więc typem bohatera, oczywiście pod warunkiem, że zostanie społecznie odróżniony od zwykłych guerrilleros,
a jego cele staną się zrozumiałe i podzielane przez rzesze społeczne. Nic w tym nie pomaga tak bardzo jak zwycięstwo. Tak jak w przypadku Guevary i Zapaty, przemoc i zabijanie towarzyszące rewolucji łatwo odchodzą w niepamięć, a przywódcy szybko obrastają w legendę. W pamięci zbiorowej trwa mit.

 Autor: Natalia Witoń

BIBLIOGRAFIA

Publikacje książkowe:

  1. Gawrycki Marcin F. Kuba i rewolucja w Ameryce Łacińskiej ,Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2004

Artykuły naukowe:

  1. Boyd Lola E., Zapata in the Literature of the Mexican Revolution, “Hispania” 1969 Vol. 52, No. 4 (Dec., 1969), str. 903-910 [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/337658, 30/04/2013]
  2. Brunk Samuel, Remembering Emiliano Zapata: Three Moments in the Posthumous Career of the Martyr of Chinameca, “The Hispanic American Historical Review” 1998, Vol. 78, No. 3 (Aug., 1998), str. 457-490 [dostęp w:  http://www.jstor.org/stable/2518332, 30/04/2013]
  3. Correa-Díaz Luis, EL „CRISTO AMERICANO”, ERNESTO „CHE” GUEVARA Y EL „KERIGMA” POPULAR Y POÉTICODE SU RESURRECCIÓN, “INTI” 1999, No. 49/50 (PRIMAVERA 1999 – OTOÑO 1999), str. 255-266. [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/23287023, 30/04/2013]
  4. Harris Richard, Reflections on Che Guevara’s Legacy, “Latin American Perspectives” 1998, Vol. 25, No. 4, Che Guevara and His Legacy (Jul., 1998), str. 19-32 [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/2633996, 30/04/2013]
  5. Kunzle David, Chesucristo: Fusions, Myths, and Realities” Latin American Perspectives” 2008, Vol. 35, No. 2, Reassessing the History of Latin American Communism (Mar., 2008), str. 97-115 [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/27648090, 19/04/2013]
  6. McCormick Gordon H., Che Guevara: The Legacy of a Revolutionary Man, “World Policy Journal” 1997, Vol. 14, No. 4 (Winter, 1997/1998), str. 63-79. [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/40209557, 30/04/2013]
  7. Ortega José, Figura Mítica Del Che En Literatua, “Chasqui” 1974, Vol. 3, No. 3 (Mayo – 1974), str. 5-12 [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/23213562, 30/04/2013]
  8. Tarica Estelle, Fragments of a Dream: Che’s Image in Contemporary Bolivian Narrativ, „Chasqui” 2003, Vol. 32, No. 2 (Nov., 2003), str. 96-114 [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/29741807, 30/04/2013]
  9. Schell William Jr, Emiliano Zapata and the Old Regime: Myth, Memory, and Metod, „Mexican Studies/Estudios Mexicanos” 2009, Vol. 25, No. 2 (Summer 2009), str. 327-365 [dostęp w: http://www.jstor.org/stable/10.1525/msem.2009.25.2.327, 30/04/2013 ]

[1] Brunk Samuel, Remembering Emiliano Zapata: Three Moments in the Posthumous Career of the Martyr of Chinameca “The Hispanic American Historical Review” 1998, Vol. 78, No. 3

[2] Dunn H.H. [za:] William Schell, Jr w eseju Emiliano Zapata and the Old Regime: Myth, Memory, and Method. „Mexican Studies/Estudios Mexicanos” 2009, Vol. 25, No. 2 (Summer 2009), str. 327-365

[3]Brunk  Samuel, Remembering Emiliano Zapata…

[4] Boyd Lola E., Zapata in the Literature of the Mexican Revolution. , “Hispania” 1969 Vol. 52, No. 4 (Dec., 1969), str. 903-910

[5] Tak określa się Emiliano Zapatę.

[6] Correa-Díaz Luis, El „Cristo Americano”, Ernesto „Che” Guevara y el „kerigma” popular y poético de su resurrección. “INTI” 1999, No. 49/50 (PRIMAVERA 1999 – OTOÑO 1999), str. 255-266.

[7] McCormick Gordon H., Che Guevara: The Legacy of a Revolutionary Man, “World Policy Journal” 1997, Vol. 14, No. 4 (Winter, 1997/1998), str. 63-79.

[8] Daniel Toro zatytułował swój wiersz poświęcony Che Cristo americano.

[9] Correa-Díaz Luis, El „Cristo Americano”…

[10] Kunzle David, Chesucristo: Fusions, Myths, and Realities. “Latin American Perspectives” 2008, Vol. 35, No. 2, Reassessing the History of Latin American Communism (Mar., 2008), str. 97-115

[11] Castro Fidel, 1990, [w:] Fidel and Religion: Conversations with Frei Betto. [za:] David Kundle Chesuctisto…

[12]McCormick Gordon H., Che Guevara: …

[13] San Ernesto de La Huigera jest to także często spotykana formuła liryczna odnosząca się do Che rozpropagowana przez Víctora Jara w piosence Zamba del Che.

[14]McCormick Gordon H., Che Guevara: …

[15] Ortega José, La figura mítica del Che en literature, “Chasqui” 1974, Vol. 3, No. 3 (Mayo – 1974), str. 5-12.

[16] Walter Salles, Dzienniki Motocyklowe, Argentyna 2004

[17] Esej ocenia literaturę Renato Prado Oropeza, Jesús Lara, Nestor Taboada Terán, Gustavo Gueirola, Paz Soldán i Siles de Valle

[18] Kunzle David, Chesucristo: …

[19] Gawrycki Marcin F., Kuba i rewolucja w Ameryce Łacińskiej Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2004.