My, Europejczycy, w większości żyjąc w komfortowych warunkach, często narzekamy na to jak żyjemy. Jednak siadając do obiadu, śpiąc w wygodnym łóżku, idąc do szkoły czy pracy, zazwyczaj nie potrafimy docenić tego co mamy, czyli przede wszystkim ogromnej ilości  szczęścia, które pozwoliło nam urodzić się w tym, a nie innym miejscu, czyli np. w Polsce, a nie w jednej z faweli w Rio de Janeiro.

Przede wszystkim – czym jest fawela? Fawela to dzielnica, najczęściej na obrzeżach miasta, zamieszkiwana przez najbiedniejszą ludność. Sama nazwa pochodzi od nazwy kwiatu (favela) rosnącego na wzgórzach Rio de Janeiro, gdzie powstawały pierwsze budynki z tanich materiałów. Najbardziej znane fawele znajdują się właśnie w Rio, gdzie jest ich około 800. [1]

– Historia

Pierwsza odnotowana fawela została zbudowana w Rio pod koniec XIX wieku przez weteranów wojen, w tamtym czasie bezrobotnych i zubożałych. Przez następne 30 lat, bez żadnej reakcji ze strony państwa, powstawały kolejne fawele, stając się dzielnicami dla biedoty brazylijskiej. Dopiero w latach 20. XX wieku zaczęły być postrzegane jako problem na skalę krajową, kiedy to nastąpił istotny wzrost świadomości społecznej co do charakteru i skali zjawiska. [2] Sytuację pogorszył kryzys mieszkaniowy z lat 40., który zmusił wielu mieszkańców do wzniesienia nowych faweli. Kolejne powstawały sukcesywnie aż do lat 70., a te które istnieją w Brazylii obecnie istnieją właśnie od tego okresu, pomimo polityki pozbywania się faweli i przesiedleniach setek tysięcy biednych ludzi w okresie reżimu militarnego. Lata 80. to początek działalności gangów narkotykowych i ich walki o dominację w fawelach.

– Czynniki sprzyjające powstawaniu faweli

Przyczyna powstawania fawel jest jedna – bieda. Brak pracy i zwolnienia zmuszają ludzi do osiedlania się w coraz biedniejszych dzielnicach, aż ostatecznie albo są zmuszeni do zbudowania sobie domu z tanich materiałów, lub lądują w już postawionych fawelach. Wiąże się to z organizacją społeczną Brazylii, gdzie istnieje duża przepaść pomiędzy klasą bogaczy a klasą średnią, jeszcze większa między klasą średnią a biednymi. Bogatsi stają się jeszcze bogatsi, biedni coraz biedniejsi. [3]

Duży wkład w tworzenie dzielnic biedy ma również postępująca urbanizacja Brazylii, związana z industrializacją miast. Jednym z najbardziej znanych zjawisk jest tak zwany „rural exodus”, czyli tzw. „wiejski exodus” z biedniejszych części kraju do miast w poszukiwaniu pracy. [4] Szczególnie widoczne było to w latach 60. i 70., kiedy ogromna fala migracji  zmierzająca do miast przyczyniła się do kolejnego kryzysu mieszkaniowego i spowodowała powstawanie nowych faweli.

– Działalność przestępcza

Działalność przestępcza w fawela skupiona jest wokół walki gangów o teren oraz o uzyskanie monopolu na produkcję i dystrybucję narkotyków. Tego typu organizacje działają w całej Ameryce Łacińskiej, jednak to w Brazylii sytuacja ma się najgorzej. Zwłaszcza w Rio, gdzie walczą ze sobą (i z policją) Commando Varmelho (Czerwone Komando) oraz Terceiro Commando (Trzecie Komando), które odpowiadają za kilka tysięcy zabójstw rocznie. [5] Przejęte tereny pozwalają grupom przestępczym na tworzenie laboratoriów narkotykowych, ale przede wszystkim służą jako doskonałe miejsce rekrutacji nowych członków, którzy decydują się na działalność kryminalną z powodu biedy, braku perspektyw, a także chęci szybkiego zysku i swoistej chwały.

– Policja

Walkę z gangami prowadzi policja, jednak szerząca się wewnątrz struktur policyjnych korupcja nie pomaga w zwalczaniu gangów. Stosowane przez nią metody, polegające głównie na ataku zbrojnym, mają krótkotrwały i doraźny charakter. Najliczniejszy i najgorzej opłacany oddział brazylijskiej policji stanowi Policía Militar, której członkowie często nie dożywają emerytury. Poza obowiązkami typowymi dla policji, formacja ta  uczestniczy także w nalotach na gangi, które skutkują zazwyczaj strzelaninami pochłaniającymi mnóstwo ofiar. [6] Sam nalot nie polega bowiem na szturmie na jeden budynek, lecz na zorganizowanym ataku na całą dzielnicę należącą do danego gangu i odbywa się przy użyciu ostrej amunicji. Mimo to, wielu mieszkańców faweli podejmuje ryzyko szybkiej śmierci w imię dobrobytu sądząc, iż jest ona lepsza niż powolna śmierć z powodu głodu i chorób w fawelach.

Najbardziej efektywną walkę z przestępczością prowadzą obecnie specjalne oddziały brazylijskiej policji – Unidade de Polícia Pacificadora (Pacifying Police Units), wprowadzone w 2008 roku jako wyspecjalizowane jednostki do walki z gangami w fawelach. Powstały one z inicjatywy Sergio Cabrala, gubernatora stanu Rio de Janeiro, który podpatrzył podobne rozwiązania w Kolumbii. [7] Mają one za zadanie powstrzymanie handlu narkotykami w fawelach  oraz zapewnienie porządku w brazylijskich miastach na czas dwóch ważnych imprez w Brazylii: podczas Pucharu Świata w Piłce Nożnej (2014) i podczas Olimpiady (2016).

– Puchar Świata w Piłce Nożnej 2014, Olimpiada 2016

W związku z organizacją Pucharu Świata w Piłce Nożnej w Brazylii w 2014 roku i Olimpiady w 2016 roku władze brazylijskie zaczęły wprowadzać w życie szeroko zakrojony plan likwidacji i odnawiania dzielnic biedoty. Nie można przecież zapomnieć o roli sportu, zwłaszcza piłki nożnej, w życiu każdego Brazylijczyka. Główne założenie programu to likwidacja gangów na terenie faweli, tymczasowe wysiedlenie mieszkańców, zburzenie faweli i zbudowanie na ich miejsce nowych apartamentów lub mieszkań, a następnie osadzenie tam wysiedlonych mieszkańców. Wielu Brazylijczyków obawia się, że będzie to tylko akcja na pokaz dla zagranicznych mediów i turystów. Podejrzewają, że zostanie zarzucona wraz z zakończeniem Olimpiady w 2016 roku, a sytuacja wróci do stanu sprzed odnowy. [8]

– Miasto zapomniane przez Boga

Omawiając temat faweli, nie sposób nie wspomnieć o najbardziej znanym w kulturze popularnej filmie zwracającym uwagę na ten problem, mianowicie o  „Mieście Boga” w reżyserii Fernando Meirellesa. Jest on adaptacją książki o tym samym tytule autorstwa Paulo Linsa opartej na faktach. Opowiada on o losach dwójki nastolatków żyjących w faweli Cidade de Deus (tytułowe Miasto Boga) w Rio de Janeiro na przestrzeni dwóch dekad – od lat 60. po 80. XX wieku. Jeden z nich, Kapiszon, będący też narratorem, stara się wiązać koniec z końcem, próbując zostać fotografem. Z kolei drugi, Mały Z, jest typowym antybohaterem – w brutalnym świecie wyrasta na żądnego władzy psychopatę, który w latach 70., gdy handel narkotykami staje się najbardziej dochodowy, zostaje szefem narkotykowego świata poprzez stopniową eliminację konkurencji.

Fabuła, mimo, że świetna, nie jest jednak tematem tego wpisu, skupmy się więc stricte na przedstawionej w filmie wizji faweli. Ta konkretna fawela różni się od innych – władze brazylijskie zachęcały bowiem do osiedlania się w Mieście Boga w latach 60., gdy ta dzielnica nie kojarzyła się jeszcze mieszkańcom Rio z kolebką przestępczości. Propaganda była skierowana do rodzin doświadczonych niedawną powodzią. Ze względu na kataklizm większość nowoprzybyłych mieszkańców nie posiadała nic, wprowadzając się do Miasta Boga, co stało się główną przyczyną ogromnego zubożenia tej dzielnicy. Bieda zaś, jak wiemy, jest zasadniczym czynnikiem powodującym tworzenie się faweli – w Cidade de Deus początkowo nie było asfaltu, prądu, ani komunikacji miejskiej z Rio.

Akcja filmu zaczyna się w latach 60. To co rzuca się w oczy jako pierwsze, to wszechobecność broni w posiadaniu każdego nastolatka i dziecka aspirującego do zostania „kimś”. Fawela znajdująca się na obrzeżach miasta, rzadko odwiedzana przez policję, staje się doskonałą bazą dla rozwoju działalności przestępczej. W filmie trzech nastoletnich bandytów (jak sami siebie z dumą nazywają) napada na ciężarówkę z gazem przejeżdżającą przez Cidade de Deus, by okraść kierowcę z ładunku i gotówki. Bezprawie stanowi najszybszą drogę do zostania bogatym i poważanym w lokalnej społeczności, podczas gdy uczciwa praca jest długotrwała i słabo płatna. Dlatego idolami młodych są lokalni przestępcy i żaden z mieszkańców nie ma ochoty tego zmieniać. Co więcej, wszyscy akceptują taki stan rzeczy i uważają za normalny. Oczywiście, nikt osobiście nie chce być napadany, lecz gdy dzieje się to komuś innemu, wzruszają ramionami.

Dalsza część ukazuje lata 70. W Mieście Boga, podobnie jak w innych fawelach coraz popularniejszy staje się handel narkotykami, ze względu na rosnący popyt na kokainę i marihuanę wśród młodych ludzi. Handlarze są bezpieczni tylko wtedy, gdy sowicie opłacają policję. Dzięki temu mogą w spokoju kontynuować swój proceder. Film szczegółowo pokazuje podział ról i hierarchię w faweli – kilkuletnie dzieci zaczynają karierę w branży narkotykowej jako gońcy, potem awansują na dilerów, a gdy umieją czytać i pisać – zostają księgowymi, prawymi rękami szefa.

Następnie film przedstawia to, co dzieje się, gdy interesy dwóch najbardziej wpływowych dilerów zaczynają kolidować – coraz większe zbrojenie się obu stron prowadzące do terroru na ulicach faweli i podziału jej na dwie części. Trwające rok walki sprawiają, że każdy mieszkaniec Cidade de Deus jest traktowany przez policję i opinię publiczną jako bandyta, niezależnie czy nim jest, czy nie. Na walkach i zbrojeniach ogromne pieniądze zyskują handlarze bronią, którzy zaopatrują obie strony.

Na koniec, gdy wybucha rozstrzygająca strzelanina, szczególna rola przypada Kapiszonowi, który fotografuje całą akcję. Jego zdjęcia, oprócz zapewnienia mu pracy i szansy wydostania się z Miasta Boga, stają się świadectwem codziennego życia w faweli. Unaoczniają poważny problem dzielnic biedy, który staje się istotny dla mediów, społeczeństwa, a co za tym idzie dla władz kraju i reszty świata, niosąc nadzieję na stosowne przeciwdziałanie podobnym sytuacjom.

Film „Miasto Boga”, z punktu widzenia Polaka, ukazuje codzienność faweli brazylijskich, uzewnętrznia problem, wzbudzając refleksję – jednakże refleksję sprawiającej wrażenie  zawieszonej w próżni…

– Dwie strony Rio

Kolejnym filmem ukazującym życie w faweli jest „Mroczna strona Rio”. Jest to dokument zrealizowany na potrzeby francuskiej telewizji w 2008 roku, skupiający się, z jednej strony, na działaniach sił specjalnych policji w celu likwidacji handlu narkotykami w fawelach, z drugiej strony zaś na dzielnicach pełnych luksusowych apartamentów niedaleko znanych plaż, takich jak Copacabana. To właśnie ten kontrast, pomiędzy dwoma różnymi stronami miasta jest motywem przewodnim filmu. Rio ludzi bogatych i turystów – kontra Rio biednych w slumsach.

Dokument przedstawia dwie elitarne jednostki policji – CORE (Coordenadoria de Recursos Especiais) i BOPE(Batalhão de Operações Policiais Especiais). Pierwsza z nich jest odpowiednikiem FBI w USA – działa jako oddział śledczy oraz uderzeniowy realizujący szeroko zakrojone operacje przy użyciu opancerzonych pojazdów i helikopterów. W jednej akcji bierze udział nawet do 200 policjantów. CORE uderza tuż po świcie odcinając drogi ucieczki z faweli i aresztując dilerów, a gdy ci próbują się bronić, otwiera do nich ogień. Często takie operacje przeradzają się w otwartą wojnę między policją a gangami, co z kolei doprowadza do śmierci przypadkowych mieszkańców dzielnicy. Władzom brazylijskim szczególnie mocno zależy na upublicznianiu sukcesów CORE, by przeciwważyć informacje o tysiącach ofiar rocznie. Po aresztowaniu dilerów zwykle zaprasza się telewizję, organizuje sesje zdjęciowe przestępców, a otrzymane zdjęcia publikuje w brazylijskich gazetach. Policjanci z CORE działają w dzień, natomiast ich koledzy z BOPE w nocy. O ile ci pierwsi to zwykli policjanci, to ci drudzy bardziej przypominają wojsko niż policję. Posiadając najnowocześniejszy sprzęt i solidne przygotowanie fizyczne, nie ustępują zawodowym armiom. Są oddziałem komandosów, odpowiadającym SWAT ze Stanów Zjednoczonych, których zadaniem jest „polowanie” na dilerów narkotykowych. Ich akcje są precyzyjnie zaplanowane, nie pozostawiają miejsca na błąd. Ataki w nocy, precyzja działań i skuteczność sprawiają, że są idolami dla bogatszej części Rio i postrachem biedniejszej.

Film mówi również o mentalnym nastawieniu mieszkańców faweli, dla których strzelaniny między policją a gangami to niemal codzienność. Nawet dzieci od najmłodszych lat są uczone w szkołach prawidłowego zachowania, gdy w pobliżu wybucha strzelanina. Należy wtedy paść na ziemię i doczołgać się do najbliższego schronienia. Jedynym zjawiskiem, choć na chwilę odrywającym Brazylijczyków od trudnej rzeczywistości, jest słynny karnawał w Rio de Janeiro, który pozwala o wszystkim zapomnieć i po prostu się bawić.

Fawele w Brazylii to temat trudny, jednak niemożliwy do pominięcia przez krajową i międzynarodową opinię publiczną. Ze względu na wagę problemu, bardzo ważne wydaje się zwiększanie powszechnej świadomości w tym zakresie tak, by wytworzyć odpowiednie naciski społeczne i polityczne na władze brazylijskie, by zajęły się nim skutecznie i efektywnie. Nie powinno się to odbywać w oparciu o ataki policyjne, lecz poprzez zapewnienie mieszkańcom faweli szansy na życie w warunkach, w których żyje reszta brazylijskiego społeczeństwa.

                                                                                                                                         Autor: Tomasz Składnik

Przypisy:

[1]  Janice Perlman, The Myth of Marginality Revisited: The Case of „Favelas” In Rio De Janeiro 1969-2003; 2005 r.

[2] http://www.macalester.edu/courses/geog61/chad/thefavel.htm

[3] Janice Perlman, The Metamorphosis of Marginality: Four Generations in the Favelas of Rio de Janeiro, 2006 r.

[4] George Martine and Gordon McGranahan, Brazil’s early urban transition: what can it teach urbanizing countries?, 2010 r.; str. 10;

[5] Joana Monteiro (CID – Harvard University), Rudi Rocha (UFRJ), Drug Battles and School Achievement: Evidence from Rio de Janeiro’s Favela, 2012 r.

[6] Silvia Ramos, Brazilian responses to violence and new forms of mediation: the case of the Grupo Cultural AfroReggae and the experience of the project “Youth and the Police”, 2006 r.

[7] Victoria Baena, Favelas in the spotlight: Transforming the slums of Rio de Janeiro. Harvard International Review.  2011 r.

[8] Victoria Baena, Favelas in the spotlight: Transforming the slums of Rio de Janeiro. Harvard International Review.  2011 r.

Bibliografia:

Miasto Boga, reż. Fernando Meirelles

czeszumski.com

Mroczna Strona Rio (The Dark Side Of Rio), reż. Antoine Robin

http://en.wikipedia.org

http://www.finaldestination.herobo.com/?media=Pacifying_Police_Unit

http://favelado.wordpress.com/2009/11/05/what-is-a-favela/

http://www.macalester.edu/courses/geog61/chad/thefavel.htm

Victoria Baena, Favelas in the spotlight: Transforming the slums of Rio de Janeiro. Harvard International Review.  2011 r.

Silvia Ramos, Brazilian responses to violence and new forms of mediation: the case of the Grupo Cultural AfroReggae and the experience of the project “Youth and the Police”, 2006 r.

Joana Monteiro (CID – Harvard University), Rudi Rocha (UFRJ), Drug Battles and School Achievement: Evidence from Rio de Janeiro’s Favela, 2012 r.

Janice Perlman, The Myth of Marginality Revisited: The Case of „Favelas” In Rio De Janeiro 1969-2003; 2005 r.

George Martine and Gordon McGranahan, Brazil’s early urban transition: what can it teach urbanizing countries?, 2010 r.; str. 10;